poniedziałek, 17 czerwca 2013

openingi

tak jak mówiłam wrzucam openingi z full metal alchemist, niestety znalazłam tylko 2 z polskim tłumaczeniem. Dzisiaj wrzucę 2 pierwsze openingi, jutro kolejne a także endingi :D

O to pierwszy





a to drugi:
tłumaczenie:
  Przyciągany przez krajobraz biały niczym śnieg wybieram się by ujrzeć świat którego nie widziały oczy me,
niczym dziecko podróżowałem pod tym szarym nieboskłonem,
Za kompas mając jedynie wciąż nowe mapy nakreślone tym samym snem, Zastanawiam się,
  Czy pewnego dnia, pomimo, że za każdym razem robię tak mały krok
Uda mi się przedrzeć przez tych ciemnych chmur nieskończony mrok,
Udawałem silnego i  zostałem zraniony, tak jak by ktoś przejrzał serce me,
  Nieprzerwanie pada, a krople deszczu spadające z nieba wciąż zakrzywiają obraz światła
Promienie słońca na mych oczach krzyżujące się Nie mówiąc mi gdzie jest ich przeznaczenie
przedostają się w każde miejsce, Widzę ich słaby blask gdy zamknę oczy swe,
  I teraz pod tym niebem Gdziekolwiek bym nie był
Wiem już, że odnajdę świat jakiego nie widziały oczy me

niedziela, 16 czerwca 2013

Chińskie bajki...

Anime.. nie mogę powiedzieć, że jest moją pasją od zawsze bo to nieprawda, w sumie zaczęło się od tego ze jako 9 letnia dziewczynka chciałam obejrzeć sailor moon ponieważ  moja siostra cały czas o tym gadała jak leciało na polsacie, ja tego nie znałam. Zaczęło się od czarodziejek ale nie myślcie, że od razu zaczęłam oglądać każde anime jakie się nasunie, nie nie nie.  dopiero co w moim domu zagościł internet a ja nie za bardzo się na nim znałam. Przez długi czas nie znałam nic oprócz sailor moon i pokemonach :). Tak w pierwszej gimnazjum zaczęłam oglądać inne anime: Skip Beat- jest to naprawdę dobre anime, dobrze wyważona szczypta cukru, humoru i powagi. Ładna kreska, ciekawe postacie i fabuła. Według mnie te anime opowiada o tym do czego jest zdolna zraniona kobieta, jak złamane serce prowadzi do zemsty, ale także o tym, że z czasem niezauważalnie zaczynamy robić coś nie dla zemsty tylko dlatego, ze to robimy. Myślę, że my Polacy jesteśmy trochę podobni do Japończyków, tak samo dumni, i ostrożni jeśli chodzi o obcych, no i jeszcze kolory flag :D. Ale wracając do tematu po tym anime szukałam czegoś na podobnym poziomie ale ciężko było. I właśnie 2 lata temu trafił mi się mój numer 1. Full Metal Alchemist: Brotherhood. Kocham to anime jest kwintesencją wszystkiego czego potrzebuje dobre anime. Zabawne jest to, że zaczęłam je oglądać od połowy ( 64 odcinki, ja zaczęłam na 31), była to wielkanoc moje siostry coś robiły  a mi się nudziło, a mój brat właśnie to oglądał i na początku nie byłam przekonana bo czołgi, mnóstwo krwi i wojsko, ale ale, obejrzałam jeden odcinek i wiedziałam, że chcę obejrzeć następny i tak mi się spodobało, że cały czas mówiłam: następny dawaj następny odcinek!!( mój brat miał już dość). Zazwyczaj mam tak, że jak zaczynam coś od połowy to nie oglądam poprzednich odcinków, albo szybko je przewijam ( jestem trochę niecierpliwa :D). Ale obejrzałam poprzednie 30 odcnków, a potem całe anime pokazałam siostrze i ona też pokochała to anime, potem namówiłam 2 siostrę która nie przepada za anime by to obejrzała, po 15 odcinku sama się pytała czy możemy dzisiaj obejrzeć :D. Jeśli będziecie chcieli obejrzeć FMA brotherhood to śmiało, ALE nie oglądajcie full metal alchemist - jest to anime które stworzyło studio gdy jeszcze manga nie została skończona- znacznie odbiega od mangi, ma gorsza kreskę, jest strasznie pomieszana i przez to można się zrazić. Brotherhood jest to remake który powstał na żądanie fanów mangi, jest wierną kopią mangi. Następny jest  Bleach - tak wiem tasiemiec, i szczerze za cholerę nie chcialam tego oglądać bo to zupełnie odbiega od fma brotherhood, inny humor, kreska, fabuła. W sumie to bleacha zaczęłam oglądać miesiąc po fma brotherhood i to tylko dlatego, ze zawarłam układ z siostrą: ona obejrzy full metal a ja bleacha. Powiem prosto z mostu pierwszy odcinek spoko ale następne 19 ominęłabym. Jeśli chcecie to obejrzeć i pewnie na drugim czy trzecim odcinku będziecie chcieli zrezygnować, nie rezygnujcie!!! po prostu przejdźcie od razu do 20 odcinka. Powiem tak bleach jest podzielony na serię, tylko ,że niektóre zostały zrobione przez studio tylko by zarabiać kasę, smutne ale prawdziwe, zaś te które były stworzone przez autora mangi są na prawdę świetne, Dużo humoru, fajni bohaterowie, trochę morałów jak wszędzie ale gdy się obejrzy 10 odcinków to wciąga ( najlepiej kogoś kto cię zmusi :D inaczej bym tego nie obejrzała).
 Możecie myśleć, ze to są tylko chińskie bajki i są gówno warte, anime potrafi przekazać wiele wartości, znaczenie przyjaźni, i zacytuje tekst z openingu z FMA brotherhood : " chcę spróbować i naprawić rzeczy, które zostawiłam nieskończone"  oraz " Grzech nie kończy się łzami, musisz cierpieć i nieść to brzemię na zawsze"
Myślę, że to tyle na dzisiaj nie jestem pewna czy was choć troszkę przekonałam, dlatego postaram się umieścić openingi albo tłumaczenia bo są naprawdę fajne i ciekawe.
Bye bye :D

piątek, 14 czerwca 2013

Korea a łyżwiarstwo

Skoro już tu jestem i zmieniłam zdjęcie to napiszę coś jeszcze.  Na zdjęciu jest koreańska łyżwiarka figurowa Yu Na Kim, to zdjęcie łączy moje 2 pasje: Łyżwiarstwo figurowe i Koreę Południową. Zaczęłam trenować łyżwiarstwo figurowe gdy miałam 9 lat choć nie jestem pewna czy mogę to nazwać trenowaniem po prostu byłam zapisana do szkółki, w szkółce byłam przez 2 lata a potem tata zapisał mnie do klubu. Niestety długo to nie potrwało bo złamałam palec i przez 3 miesiące nie mogłam jeździć, skończył się sezon itd, więc obecnie sama się uczę jeździć ostatnio mi wyszedł podwójny flip :D. Koreą zainteresowałam się jakieś 2 lata temu, jako, że jestem fanką anime to było do przewidzenia:). Na prawdę polubiłam  ten kraj ich muzykę, zespoły ( szczególnie niektórych piosenkarzy i aktorów naaprawdę polubiłam :D) Ich język jest naprawdę trudny, trudniejszy od japońskiego, sama wymowa jest dla mnie po prostu wow. Jeśli bym nie usłyszała to za nic bym nie wiedziała jak to przeczytać.
 Ulubiony łyżwiarz- Alexei Yagudin
Ulubiona łyżwiarka- Sacha Cohen
Ulubiony koreański piosenkarz/zespół- Lee Hong Ki- F.T. Island
Ulubiony Koreański film/serial- you're beautiful


Początki są ciężkie

Ok. niektórzy twierdzą, że mam żyłkę dziennikarską, więc żeby się o tym przekonać będę pisać tego bloga. Głównie chcę zaprezentować moje hobby oraz pokazać ile jest fajnych rzeczy. Spróbuje was przekonać do moich pasji, być może brzmię trochę arogancko, moje hobby jest fajne i tak dalej :D. Chodzi mi o to, że ludzie mają wiele uprzedzeń boją się coś zrobić moim zadaniem jest wam pokazać, że nie ma czego się bać. Być może czasem po prostu poopowiadam co robiłam. To jest mój indywidualny styl pisania ponieważ ja osobiście lubię czytać jak ktoś piszę tak jak by był moim znajomym   na luzie. Więc to będzie na luzie, być  może zrecenzuję kilka  miejsc, przyjmę każdą krytykę. Więc do dzieła!!!